Przepis na zeszyt:
- zeszyt
- płótno. kolor dowolny, byle dość mocne
- klej, jak dla mnie - transparentny Magic za trzy złote z groszami
- gruba igła i kordonek bądź mulina w wybranym kolorze
- farby plakatowe, atrament, cienie do powiek - co kto woli
- ozdóbki podług własnej woli
- nici na zakładkę
- lakier, ja użyłam akrylowego w sprayu
Wykonanie proste, jeśli ktoś będzie chciał, mogę objaśnić. Bądź zrobić zeszyt ;]
A teraz chwila dla fotografa ;]
![]() |
| Od Salonik Anat |
Mój terminarz. Nie umiem żyć bez terminarza ^^ I guzik z pętelką.
![]() |
| Od Salonik Anat |
![]() |
| Od Salonik Anat |
![]() |
| Od Salonik Anat |
![]() |
| Od Salonik Anat |
Zeszyt na notatki z wykopalisk dla mojego brata. A ponoć to ja jestem niezdecydowana. Przemalowywane cztery (!) razy.
![]() |
| Od Salonik Anat |
![]() |
| Od Salonik Anat |
![]() |
| Od Salonik Anat |
Dziennik Maihy Tehlavelisar, mojej nowej warhammerowej postaci. Bez RPGów też nie umiem żyć ^^
![]() |
| Od Salonik Anat |
![]() |
| Od Salonik Anat |
![]() |
| Od Salonik Anat |
A to już z zupełnie innej beczki. Ażurowy sweter się robi i będzie boski. Do zimy skończę.
![]() |
| Od Salonik Anat |













1 komentarze:
Hej! Zeszyty robią wrażenie!!! Są super! ;)
Gratuluję pomysłowości i samozaparcia ;) miłych wakacji życzę ;)
Martyna K.
Prześlij komentarz