Ja tylko na chwilę.
Moje cudne studia bibliologiczne mają to do siebie, że nas czasami zabierają w miejsca, do których sama bym nie poszła. A to chcą nam pokazać Srebrną Bibliotekę Księcia Albrechta Hohenzollerna, a to książkę pełną XVI-XIX-wiecznych sztychów dotyczących księgarstwa, a to mroczne magazyny Biblioteki Narodowej. Tym razem jednak zawędrowaliśmy do toruńskiej kamieniczki, której okna zdobią rzeźby zaczytanych aniołów - Ośrodka Czytelnictwa Chorych i Niepełnosprawnych. I do tamtejszej galerii.
Autor: Krzysztof Kosowski. Jego blog znajdziecie tutaj. I teraz już zamilknę, na chwilę.
A, wiecie co? Ten pan pędzel trzyma stopami lub w ustach.
A tak człowiek lubi siebie nazywać "artystą"...
poniedziałek, 8 listopada 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







0 komentarze:
Prześlij komentarz