poniedziałek, 15 lutego 2010

Rwlrwlrwlrwlrwl!

isałam, że jak skończy się sesja, wezmę się poważniej do pracy, nieprawdaż? Ano wzięłam. Problem polegał jednak na niemożności zrobienia mojemu "dziełu" porządnych, wartych uwagi zdjęć. Do teraz mi się to nie udało, ale nie mogę dłużej trzymać was w niepewności.
Wiem, że czekaliście.
Przedstawiam wam Llewellynn!

Od Salonik Anat

Od Salonik Anat

Od Salonik Anat
Nawet nie wiecie, jak dobrze się bawiłam, tworząc tego małego murloka. Przy okazji nauczyłam się robić pięty w skarpetkach.
Gdyby ktoś chciał: tu jest wzór - trochę pomieszany i z premedytacją robiony na okrągło. Pochlebiam sobie, że mój murloc wygląda ładniej... :)

Przy okazji: jeśli ktoś nie wie, dlaczego murloc, czemu "Rwlrwlrwlrwlrwl!" i w ogóle "o co biega":

0 komentarze:

Prześlij komentarz