Jeśli ktoś byłby bardzo niepocieszony po niewygraniu książki, mogę pożyczyć swój egzemplarz :).
Z braku wolnej sierotki (w Toruniu została) losowania dokonałam ja, w roli tła wystąpili: przedwojenny stół kuchenny i przedpotopowa miseczka w zajączki. W dzieciństwie niejedną bitwę o nią z bratem stoczyłam :).



5 komentarze:
Gratuluję wygranej i sobie okropnie współczuję przegranej ;-)
Czekam na kolejne książkowe candy.
Pozdrawiam.
Gratuluję:)
Dziękuję bardzo! :)
i ja szczęściarze gratuluję a Tobie dziękuję za zabawe i w rewanżu zapraszam na moje URODZINOWE CIASTECZKA:)
Pozdrawiam:)
no gratulacje, ale czemu znowu nie ja? ;P Anat, będziemy zaszczycać, ale Ty też nas zaszczycaj postami :D pozdrawiam serdecznie :)
Prześlij komentarz