sobota, 2 kwietnia 2011

And the winner is...


Gratuluję Ruudex wygranej, bardzo dziękuję wszystkim za zaszczycenie swoją obecnością mojego blogu i przypominam o możliwości zaszczycania mnie tu swoją stałą obecnością :).

Jeśli ktoś byłby bardzo niepocieszony po niewygraniu książki, mogę pożyczyć swój egzemplarz :).

Z braku wolnej sierotki (w Toruniu została) losowania dokonałam ja, w roli tła wystąpili: przedwojenny stół kuchenny i przedpotopowa miseczka w zajączki. W dzieciństwie niejedną bitwę o nią z bratem stoczyłam :).

5 komentarze:

Mags pisze...

Gratuluję wygranej i sobie okropnie współczuję przegranej ;-)
Czekam na kolejne książkowe candy.
Pozdrawiam.

dwór książek i słów pisze...

Gratuluję:)

ruu pisze...

Dziękuję bardzo! :)

jola_zola pisze...

i ja szczęściarze gratuluję a Tobie dziękuję za zabawe i w rewanżu zapraszam na moje URODZINOWE CIASTECZKA:)
Pozdrawiam:)

Poohatka pisze...

no gratulacje, ale czemu znowu nie ja? ;P Anat, będziemy zaszczycać, ale Ty też nas zaszczycaj postami :D pozdrawiam serdecznie :)

Prześlij komentarz