środa, 11 listopada 2009

Pierwsza wymianka za mną!

Wspominałam Wam już o wymianie na Craftladies, którą przeprowadzałyśmy z Encyką. Dziś nadszedł czas na pokazanie efektów. Nie obyło się oczywiście bez drobnych nieporozumień i obaw (i rzucania ciężkich klątw na Panie Z Poczty - panom się jakoś upiekło). Tym niemniej cieszę się z tej wymiany - sama nigdy nie nauczę się tworzyć tak ładnej biżuterii.

Encyka dostała ode mnie torebkę, podobną do tej. Z granatowej Peonii tym razem, na niebieskiej taftowej podszewce. Kwiatek-broszka dla podtrzymania klimatu.


Od Salonik Anat

Sama dostałam śliczną biżuterię, którą niniejszym się chwalę:


Od Salonik Anat


Od Salonik Anat


Od Salonik Anat
Porcelana moja, po babci :).

Już nie mogę doczekać się kolejnej wymiany. Przy otwieraniu koperty serce biło mi tak, jak przy zabijaniu gigantycznej smoczycy stanowiącej duuuże wyzwanie dla mojej drużyny - zwłaszcza gdy z całego teamu została mi tylko uzdrowicielka (reszta padła po długiej wymianie ciosów, stożków mrozu i smoczych zionięć). Wygrałam, jakby kto pytał, ale do teraz zastanawiam się, jakim cudem. Nie o tym chyba chciałam jednak pisać, co?
Jakby ktoś pytał: "Dragon Age" jest dla mnie najlepszą grą tego roku. Nie tylko w kategorii RPG.

0 komentarze:

Prześlij komentarz