Kilka dni temu, jeszcze w domu, usiadłam sobie z szydełkiem i włóczką i uplątałam sobie Cthulhu. Kto nie czytał Lovecrafta, ten koza.
| Od Salonik Anat |
| Od Salonik Anat |
Cthulhu się spodobał na tyle (choć został też ochrzczony pluszakiem dla małych kosmitów, a ostatnio nawet ośmiornicą), że Pewnej Osobie od razu zachciało się własnej maskotki. I tak oto powstał ON:
| Od Salonik Anat |
| Od Salonik Anat |
To ja wracam do dziergania szalika z logo Hordy dla owej Pewnej Osoby.

4 komentarze:
Ja nie czytałam, więc jestem koza, buuu. Ale ośmiorniczka i tak mi sie podoba i to bardzo. A ta druga maskota podobna do obdarowanej osoby?
To nie ośmiorniczka, to Cthulhu! Mroczny bóg, Pan Wszystkiego, Co Złe i Nieprzyjemne, Krwiożercza Bestia i co tam jeszcze wyznawcy wymyślą. Ale mi też przypomina ośmiornicę :).
Obdarowany Kościejem Pan M. na szczęście nie wygląda jak pięciocentymetrowa śmierć. Ale uśmiech miewa podobny...
Tak czy siak jest to boskie po prostu!!! Ja też chcę takiego!!!Pozdrawiam
A ja mam takiego xD Dziękuję, dziękuję, dziękuję, dziękuję i w ogóle ^^
Prześlij komentarz